Strony internetowe

Strona pisana od zera pod Waszą markę. Bez gotowego szablonu, bez cudzych wtyczek, za to z pełną kontrolą nad tym, jak wygląda, jak szybko się ładuje i jak wysoko stoi w Google.

Na czym to polega

Większość stron w internecie powstaje z gotowych szablonów. Wygląda to szybko i tanio, ale w praktyce oznacza wolne ładowanie, ciągłe aktualizacje wtyczek i wygląd, który da się podmienić tylko do pewnego stopnia. My idziemy inną drogą. Piszemy stronę od podstaw, dokładnie pod jedną firmę: Waszą. Dostajecie kod, który robi tylko to, co ma robić, i wygląd, którego nie ogranicza żaden cudzy motyw graficzny.

Co ważne, nie musicie się na tym znać. Całą techniczną stronę bierzemy na siebie, a Wy dostajecie stronę, która po prostu działa: szybko się otwiera, dobrze wygląda na telefonie i jest widoczna w wyszukiwarce. Poniżej rozpisujemy, co dokładnie się na to składa.

Własny kod, nie gotowy szablon

Szablon jest projektowany tak, żeby pasował do wszystkich. Dlatego do nikogo nie pasuje idealnie. Własny kod odwraca tę logikę: najpierw jest Wasza marka, oferta i klienci, a dopiero potem kod, który to obsługuje. Efekty widać na co dzień. Strona nie ciągnie za sobą dziesiątek niepotrzebnych funkcji, po aktualizacjach nic się nie psuje, a każdy element wygląda dokładnie tak, jak ma wyglądać. Kiedy za rok zechcecie coś dodać, na przykład nową podstronę albo kalkulator wyceny, dopisujemy to do istniejącego kodu zamiast szukać kolejnej wtyczki i liczyć, że nie pokłóci się z resztą.

Szybkość ładowania

Pozycjonowanie w Google

Bezpieczeństwo

Zanim strona trafi do sieci, przechodzi audyt kilkudziesięciu najczęstszych ścieżek ataku. Sprawdzamy między innymi walidację danych z formularzy, ochronę przed wstrzykiwaniem obcej treści, nagłówki bezpieczeństwa przeglądarki i to, czy serwer nie zdradza rzeczy, których nie powinien. Własny kod ma tu jeszcze jedną przewagę: nie zależy od cudzych wtyczek, które według branżowych raportów są głównym źródłem znanych dziur w popularnych systemach. Do tego dochodzą szyfrowane połączenie i regularne kopie zapasowe, żeby nawet w najgorszym scenariuszu dało się wszystko szybko przywrócić.

Zarządzanie treścią bez pisania kodu

Tam, gdzie treść zmienia się często, na przykład blog, oferta czy cennik, podpinamy prosty panel do edycji. Zmieniacie tekst albo zdjęcie sami, w kilka minut, bez zgłoszenia do programisty i bez ryzyka, że coś zepsujecie. Warstwa wizualna zostaje autorska i szybka, a treść żyje swoim życiem. To rozdzielenie ma też praktyczną zaletę: nawet gdyby panel treści miał kiedyś awarię, sama strona dalej działa.

Dostępność i zgodność z przepisami

Strona ma działać dla każdego, także dla osób słabowidzących czy korzystających z klawiatury zamiast myszki. Dbamy o kontrasty, opisy obrazków i poprawną strukturę, zgodnie z wytycznymi WCAG, które dla wielu firm stają się wymogiem prawnym. Do tego dochodzi RODO: polityka prywatności, rozsądne banery zgód i formularze, które nie zbierają więcej danych, niż potrzeba. To wszystko jest częścią projektu, nie dodatkiem za dopłatą.

Przenosiny ze starej strony

Jeśli macie już stronę, nie zaczynamy od kasowania. Najpierw sprawdzamy, co na niej pracuje: które podstrony ściągają ruch z Google, które adresy mają linki z innych stron, co warto zachować. Potem przenosimy to bezpiecznie, z przekierowaniami starych adresów na nowe, żeby nie stracić ani pozycji, ani odwiedzających. Dopiero na tak przygotowanym gruncie stawiamy nową stronę.

Opieka po starcie

Strona nie kończy się w dniu publikacji. W ramach stałej opieki aktualizujemy, robimy kopie zapasowe, pilnujemy szybkości i bezpieczeństwa i reagujemy, zanim problem zauważą Wasi klienci. Dostajecie też panel klienta, w którym na bieżąco widać stan strony: wynik bezpieczeństwa, szybkość i to, nad czym właśnie pracujemy. Nie musicie pamiętać o technicznych przeglądach. To nasza praca.